"Jeśli masz dwie drogi do wyboru, wybieraj zawsze drogę trudniejszą dla ciebie."

Zbigniew Herbert

Dōjō 道場 to miejsce wzbogacenie mądrością Przodków, gdzie zdobywamy wiedzę pozwalającą na odnalezienie swojej właściwej drogi... gdyż 道 po japońsku znaczy droga, a 場 znaczy miejsce.

Andrzej Obodziński

II Wojna Światowa i jej ostateczny akord, bardziej znany pod nazwą “Wojny na Pacyfiku” kończy ogromnym spustoszeniem tak ludzkim jak i moralnym nie tylko przerażający - Światowy konflikt zbrojny ale także wieki odizolowania kulturowego od reszty Świata - Japonii. Dwie bomby atomowe, od których Japonia padła ostatecznie na kolana przed znienawidzonym wrogiem, powodują otwarcie jej granic na dotąd skutecznie unikanych barbarzyńców. Z czasem ten barbarzyński wróg staje się partnerem ekonomicznym, a do Japonii napływają Amerykanie jako turyści i specjaliści z różnych dziedzin.

Nacjonalistyczne ruchy w Japonii przełomu lat .30 i .40 ubiegłego wieku były zaczątkiem przekonania, że mieszkańcy Okinawy są Japończykami chociażby ze względu na ich obywatelstwo. Jednakże liczne badania potwierdzają, że już wiele wieków wcześniej rozwinęli Oni niezależny od Carstwa Japonii system polityczny, religię, kulturę czy nawet dialekt, a także sztuki walki karate i kobudo pod okupacją kultury japońskiej a równolegle do kultury chińskiej.

Kobudo to ogólny termin określający wszystkie techniki walki z bronią pochodzącą z tradycyjnych rzemiosł związanych z rybołówstwem, rolnictwem lub innymi pracami gospodarczymi. Kobudo obejmuje również kije różnych rozmiarów i przedmioty codziennego użytku, mogące służyć do walki w okresach i okolicznościach kiedy broń była niedostępna lub zakazana. 

Ten tradycyjny sposób zapożyczony do Nunchaku Artystycznego z karate to prastara metoda nauczania postawy i równowagi dawnych Mistrzów z Okinawy. Od wieków służy do skutecznego ćwiczenia stabilności i podbudowy wytrzymałościowej postaw. Doskonałe zgranie ruchów i odpowiednie napięcie mięśniowe we właściwym doborze postawy to nie tylko skuteczność ale także widowiskowość i klasa pokazu Nunchaku Artystycznego

Strona 1 z 2

Przemówienie inauguracyjne

Założyciel NunchakuArt.pl

Andrzej Obodziński do

Rady Głównej

 World Nunchaku Association



© Copyright by NunchakuArt.pl

W szkole, w rodzinie, w pracy czy na ulicy, na co dzień się widujemy i nigdy nie podejrzewamy jak bardzo siebie potrzebujemy. Uśmiechem, pomocną dłonią, czy otwierając drzwi ułatwimy i umilimy innym życie, a oddając naszą krew pozwolimy innym je kontynuować.


Ogromna rzecz, a jednak tak zwyczajna. Oddajmy innym to, co mamy najdroższe, naszą krew, by pomóc ratować ich życie – radości, troski ale też zwycięstwa. Tak by znów móc im skinąć głową w powitaniu na schodach, czy gdy rano choć w pośpiechu ale przytrzymają nam drzwi. A może zainteresują się naszą pasją i przestaną traktować nas z góry.


Nieciekawym, niskim jest brać, nużące jest czekać by dostać - a dać każdy może choćby nawet uśmiech, a jak dopiero cieszy dostawanie tych, co naprawdę dają! To ogromne szczęście móc coś komuś dać. To znaczy, że coś się ma. Oddać swój czas, oddać swoją krew tak by służyła innym, może …też do służenia innym. Oddajmy naszą krew by mogła posłużyć, by służyć naszej Ojczyźnie Polsce.

Gdzie oddasz krew