Lśniący, wyszorowany pokład dżonki i lazurowe wody zatoki Ha Long, to wszystko czego potrzeba, by udać się w niezapomniany rejs po najwspanialszej, szczególnie o wschodzie słońca zatoce marzeń, perle Światowego Dziedzictwa UNESCO. Tysiące wysp, wysepek i rzeźbionych przez wieki troską natury wapieni, bieleje z wód jak gigantyczne zęby smoków, które to, jak głosi legenda, broniły onegdaj okolicznych mieszkańców przed nieprzyjacielem. Lecz i dziś wrogie okręty rozbijają się niekiedy o te sterczące z odmętów, groźne zęby.

To według prastarej legendy krainę tą od dawien dawna zamieszkiwali Wietnamczycy uprawiający swe poletka ryżu, wspomagani przez przyjazną smoczą rodzinę przynoszącą deszcz nawadniający rozległe uprawy. Tę harmonię zakłóciło wtargnięcie morskich najeźdźców, którzy grabili wioski i zabijali spokojnych mieszkańców. Krzyki napadniętych docierały aż pod niebiosa, skąd niebawem nadleciały smoki zatapiając statki najeźdźców i ratując z opresji zrozpaczonych mieszkańców. Zatoka podzielona jest na dwie główne części: północną tam gdzie wylądowały małe smoczki noszącej nazwę Vịnh Bái Tử Long- zatoka dzieci smoków i południową gdzie usiadła matka smoków Vịnh Hạ Long. Nieopodal wyspy Cát Bà jest jeszcze trzecia część zatoki, obfitująca w lecie w orchidee stąd jej nazwa Vịnh Lan Hạ.

 
Wyłaniająca się ze szmaragdowej tafli zatoki mnogość różnorakich wysp i wysepek o zaskakujących kształtach, ustępuje wspaniałością tylko różnorodności nadanych im nazw. Wyspa Smok przypominająca smoka, wyspa Walka - Kogut wygląda jak walki kogutów, ale jest też i Małpia wyspa. Niektóre są nagie - skaliste, inne pokryte są zielenią. Ich wnętrze to świat imponujących jaskiń, grot i tuneli stworzonych przez wiatr i fale. Lokalne dżonki, czy też lekkie kajaki, pozwalają dotrzeć do każdej z nich i podziwiać ich niesamowite piękno.

 
Pozostałości dawnych łożysk cieków wodnych jak też licznych muszli i skamieniałości organizmów wodnych, szczególnie w grocie Me Cung, pozwalają sądzić, iż dawniej była to zatoka słodkowodna. Odpływy otwierają odważniejszym dostęp do niektórych z ukrytych grot, odsłaniając skrywane od wieków przejścia i mroczne tajemnice.


Zatoka Ha Long nadal czeka na Twoje odkrycie i trening Nunchaku Artystycznego ku uciesze i szczodrości przygodnych hojnych turystów.

Przemówienie inauguracyjne

Założyciel NunchakuArt.pl

Andrzej Obodziński do

Rady Głównej

 World Nunchaku Association



© Copyright by NunchakuArt.pl

W szkole, w rodzinie, w pracy czy na ulicy, na co dzień się widujemy i nigdy nie podejrzewamy jak bardzo siebie potrzebujemy. Uśmiechem, pomocną dłonią, czy otwierając drzwi ułatwimy i umilimy innym życie, a oddając naszą krew pozwolimy innym je kontynuować.


Ogromna rzecz, a jednak tak zwyczajna. Oddajmy innym to, co mamy najdroższe, naszą krew, by pomóc ratować ich życie – radości, troski ale też zwycięstwa. Tak by znów móc im skinąć głową w powitaniu na schodach, czy gdy rano choć w pośpiechu ale przytrzymają nam drzwi. A może zainteresują się naszą pasją i przestaną traktować nas z góry.


Nieciekawym, niskim jest brać, nużące jest czekać by dostać - a dać każdy może choćby nawet uśmiech, a jak dopiero cieszy dostawanie tych, co naprawdę dają! To ogromne szczęście móc coś komuś dać. To znaczy, że coś się ma. Oddać swój czas, oddać swoją krew tak by służyła innym, może …też do służenia innym. Oddajmy naszą krew by mogła posłużyć, by służyć naszej Ojczyźnie Polsce.

Gdzie oddasz krew