Po Wiedeńskich zaułkach podążamy śladami Sissi – miłej i uczynnej bawarskiej księżniczki Elżbiety, która potrafiła jednak uparcie i skutecznie walczyć o spełnienie swych marzeń. Olśniewające swym wieczornym blaskiem, jarzące się milionami światełek i dekoracji ulice Wiednia przyciągają nie tylko na Święta Bożego Narodzenia lecz urzekają przez cały okrągły rok. Może to za sprawą wykwintnych gwiazdek Sissi. Ale zacznijmy od początku...


Znany wszystkim portret autorstwa Franz Xaver Winterhalter, bawarskiej księżniczki Elżbiety von Wittelsbach nazywanej Sissi, która poślubiając cesarza Franciszka Józefa została cesarzową Austrii i późniejszą królową Węgier przedstawia cesarzową z mnogością diamentowych gwiazdek rozjaśniających jej włosy. A diamentowych naprawdę, gdyż dwadzieścia siedem dziesięcioramiennych gwiazdek, będących dziełem Köchert nadwornego jubilera którego tradycja nadal utrzymywana jest z dumą pod tym samym od lat adresem A.E. Köchert Juweliere
Neuer Markt 15
1010 Wien

strona internetowa
produkt
ozdobiło naprawdę fryzurę Sissi. Od tej pory diamenty zamieniły kryształy Swarovskiego, a księżniczki z całego świata po udanym zakupie gwiazdek udają się niezwłocznie do Muzeum Sissi w Hofburg by porównać swój wygląd w zwierciadle ustawianym dla nich obok oryginalnego portretu ich idolki - bawarskiej księżniczki Elżbiety von Wittelsbach zwanej Sissi.

Sissi walcząca niestrudzenie o ważne dla niej marzenia zawsze dopinała swego, lecz jednego nie udało jej się dokonać. Z pewnością nie odmówiłaby sobie radości Nunchaku Artystycznego dla którego ulice, ogrody, deptaki i parki Wiednia to wręcz wymarzone miejsca. By oddać jej hołd kilkoma sprawnymi demo zakręć wieczorem nunchaku artystycznym z romantycznym wigorem i tweetnij nam video a my umieścimy na naszym Tweeterze by zobaczyli je fani Nunchaku Artystycznego.

Przemówienie inauguracyjne

Założyciel NunchakuArt.pl

Andrzej Obodziński do

Rady Głównej

 World Nunchaku Association



© Copyright by NunchakuArt.pl

W szkole, w rodzinie, w pracy czy na ulicy, na co dzień się widujemy i nigdy nie podejrzewamy jak bardzo siebie potrzebujemy. Uśmiechem, pomocną dłonią, czy otwierając drzwi ułatwimy i umilimy innym życie, a oddając naszą krew pozwolimy innym je kontynuować.


Ogromna rzecz, a jednak tak zwyczajna. Oddajmy innym to, co mamy najdroższe, naszą krew, by pomóc ratować ich życie – radości, troski ale też zwycięstwa. Tak by znów móc im skinąć głową w powitaniu na schodach, czy gdy rano choć w pośpiechu ale przytrzymają nam drzwi. A może zainteresują się naszą pasją i przestaną traktować nas z góry.


Nieciekawym, niskim jest brać, nużące jest czekać by dostać - a dać każdy może choćby nawet uśmiech, a jak dopiero cieszy dostawanie tych, co naprawdę dają! To ogromne szczęście móc coś komuś dać. To znaczy, że coś się ma. Oddać swój czas, oddać swoją krew tak by służyła innym, może …też do służenia innym. Oddajmy naszą krew by mogła posłużyć, by służyć naszej Ojczyźnie Polsce.

Gdzie oddasz krew